Witaj na stronie Pani Empatii
Nazywam się Ewa Gosiewska. Pomagam rodzicom dogadać się ze swoimi dziećmi i z samymi sobą. Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że znajdziesz tutaj treści, które zainspirują Cię do budowania świadomych relacji z Twoimi dziećmi i z samą sobą.
O mnie
Kim jestem i kogo wspieram ?
Nazywam się Ewa Gosiewska
Pomagam rodzicom dogadać się z dziećmi i z samymi sobą.
Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że znajdziesz tutaj treści, które zainspirują Cię do budowania świadomych relacji z Twoimi dziećmi i z samą sobą.
Moc empatii
Wierzę w moc empatii, która w życiu codziennym pomaga w zobaczeniu, usłyszeniu i zrozumieniu:
- dzieci
- siebie nawzajem
- nas samych
bo jak wiesz o co Tobie chodzi, to łatwiej Ci jest dogadać się z innymi i świadomie budować relacje oparte na wzajemnym zrozumieniu, szacunku i bezwarunkowej akceptacji.
Super moce!
Moją Super Mocą jest Empatia!
Dlatego moim marzeniem jest, aby każdy rodzic mógł ją w sobie uruchomić, korzystać z niej oraz doświadczać jakości jakie wnosi ona w nasze życie i relacje z naszymi dziećmi!
Po godzinach
Prywatnie jestem żoną i mamą dwóch córek.
Łączę mój rozwój zawodowy oraz osobisty z codziennymi wyzwaniami w rodzicielstwie. W życiu cenię otwartość, ciekawość, bycie w zgodzie ze sobą oraz poczucie humoru.
Moja historia
Jak to się stało, że bycie mamą nakierowało mnie na rozwój ?

Z dniem, kiedy stałam się mamą, moje życie zmieniło się o 180 stopni.
Odkąd pamiętam marzyłam o tym, aby tworzyć z innymi ludźmi, w tym moimi najbliższymi, relacje oparte na miłości i akceptacji. Pewnego dnia zrozumiałam, że od tego mojego marzenia się oddalam, zamiast się przybliżać, że wpadłam w tzw. kołowrotek i powtarzające się schematy, które mnie nie wspierają, a jedynie męczą, sprawiając, że czułam się coraz bardziej nieszczęśliwa.
Rola żony i mamy zdominowała moje życie, do tego stopnia, że zapomniałam o sobie. Najważniejsze były dzieci, potem mąż, a na samym końcu byłam ja. Mijał dzień za dniem i z dnia na dzień czułam rosnącą frustrację w sobie, bo kiedy tak odkładałam siebie na sam koniec i najpierw opiekowałam się swoimi córkami, domem itd., to najzwyczajniej w świecie brakowało mi czasu i siły bym mogła zatroszczyć się o siebie i robić to co lubię.
Zorientowałam się, że nawet kiedy udało mi się znaleźć trochę czasu dla siebie, to tak naprawdę nie wiedziałam co lubię robić, co sprawia mi przyjemność. Zdałam sobie sprawę, że nawet „nic nie robienie” podszyte było u mnie wyrzutami sumienia i poczuciem winy. Lista obowiązków rosła, tak samo jak moja frustracja, złość i cała paleta innych uczuć od: wyczerpania, osamotnienia, smutku, rozżalenia, aż do poczucia nieszczęścia, o które obwiniałam wszystkich wkoło.
W pewnym momencie dotarło do mnie, że moje marzenie o relacjach opartych na miłości i akceptacji, rozmija się z rzeczywistością. Każdego dnia obiecywałam sobie, że już nie będę krzyczeć na swoje dzieci, a i tak do tego dochodziło. Wieczorami płakałam i „biczowałam” siebie za to, że kolejny raz nie dotrzymałam obietnicy i że jestem okropną matką.
Nie wiedziałam dokąd zmierzam, co chcę robić w życiu i zaczęłam szukać pomocy, inspiracji, jak być lepszą mamą. Zaczęłam czytać dużo książek i artykułów związanych z podejściem Jesper’a Juul’a oraz słuchać webinarów. Wtedy po raz pierwszy spotkałam się z podejściem NVC (Nonviolent Communication), które zawołało moje serce i tak już zostało do dziś.
To wszystko przyczyniło się do tego, że ukończyłam studia podyplomowe z Porozumienia bez Przemocy (NVC) wg Marshalla Rosenberga na Collegium Civitas w Warszawie.

Dlaczego właśnie empatia?
Odkąd pamiętam
Gdy zaczęłam
Przygoda na studiach
„Bądź zmianą którą chcesz widzieć w świecie”

Sprawdź moje kwalifikacje
Moje kwalifikacje
Poniżej znajdziesz listę ukończonych przeze mnie kursów, które potwierdzają moje kompetencje.